REFERENCJE
architekt Jerzy Sajdak


Mam w życiu szczęście do ludzi. Spotykam na swojej drodze osoby miłe, uczciwe, kompetentne. Może to dobry los, może intuicja. Na żadnym etapie pracy zawodowej nie zmagałem się z tzw. personaliami, rozumiałem się z otoczeniem i wydaje się, że byłem rozumiany. Kiedy zdecydowaliśmy się z żoną na budowę domu na pięknej, mazowieckiej działce nad rzeką i w cieniu starej stodoły, spełniały się marzenia.

Ale marzenia nie spełniają się same, a złote rybki bywają nieprzewidywalne. Kluczowy dla naszych planów był projekt domu. Najpierw projekt, potem wykonanie. Oglądaliśmy z żoną "projekty-gotowce", odwiedzaliśmy pracownie architektoniczne. Bez entuzjazmu. Szukaliśmy czegoś nieco bardziej oryginalnego od standardowego projektu, ale też nie była naszym celem replika pałacu. Dom a la dworek.

I wtedy pojawił się na naszej drodze człowiek opatrznościowy: pan inż. Jerzy Sajdak. Architekt z klasą, specjalista nie tylko rozumiejący nasze potrzeby, ale osobiście zdeterminowany, aby dom spełniał wymagania trudne czasem do pogodzenia.

Proces powstawania projektu, w którym oboje z żoną czynnie uczestniczyliśmy, wspominam dzisiaj jako fascynujący okres, miesiące pełne ekscytacji i radości. Nasze marzenia przybierały kształt na papierze. Ale prawdziwa bajka zaczęła się dopiero, kiedy firma pana inż. Sajdaka przystąpiła do realizacji projektu. Dom rósł w oczach!

Słyszałem od wielu znajomych, jak trudno znaleźć dobry projekt domu, ale przede wszystkim, jakim nieludzkim sterem jest sama budowa. Nie mam powodu, aby im nie wierzyć, ale moje wrażenia są dokładnie przeciwne. To była wielka przyjemność! Niech żałują, że nie spotkali na swojej drodze inż. Sajdaka - ich doświadczenie wyglądałoby zupełnie inaczej. Stres? Jaki stres? W domu, który "sam rośnie"?

Od fundamentu po wiechę, nie poczułem, że powstawanie domu może być źródłem frustracji czy niepokoju. Owszem, "odrobiłem" to później (i to z nawiązką) przy pracach wykończeniowych, kiedy zaczęły się schody i to niejedne...

A teraz przeprowadzam się do pięknego mazowieckiego domu a la dworek, nad rzeką i w cieniu starej stodoły. I żałuję tylko jednego: że pan inż. Jerzy Sajdak, nie zajmuje się pracami wykończeniowymi, że jego firma nie układa glazury, że robi schodów, nie buduje dróg dojazdowych, nie wykłada kostki brukowej, nie sadzi drzewek. Szkoda. Bo wtedy wszystko przebiegałoby bez niepokoju i frustracji. Fachowo i bez stresu.

Gorąco polecam usługi pana inżyniera Jerzego Sajdaka w zakresie projektowania i budowy domu w stanie surowym. Pod dach. Stresy zaczynają się dopiero potem.

DANIEL WYSZOGRODZKI
Kierownik literacki Teatru Muzycznego ROMA
dziennikarz, tłumacz i autor
www.wyszogrodzki.pl


Architekt Jerzy Sajdak - Referencje


Warszawa

tel. 501 334 056      

tel. 22 839 20 19